kategoria -E-marketing

Konferencja “@rewolucja biznesu 4.0. Skuteczność poprzez użyteczność”

Na początku przepraszam za tak długie zwlekanie z tym artykułem jednak przygotowania do urządzania mieszkania i ciąża żony wymaga poświęcania mniejszej ilości czasu blogowi.

Dzięki uprzejmości firmy HRK.PL w środę 17 czerwca uczestniczyłem w konferencji “@rewolucja biznesu 4.0. Skuteczność poprzez użyteczność” organizowanym przez Nowoczesną firmę.
Konferencja odbyła się w Warszawie jej koszt bez warsztatów to około 800zł. Na temat konferencji więcej można przeczytać klikając tutaj.

Na wejściu otrzymywało się identyfikator, plan konferencji i materiały.
Dalej przechodziło się do pomieszczenia w którym kilka firm prezentowało swoją ofertę m.in. użyteczna strona i Uselab.

Konferencja była podzielona na 2 części. Przedpołudniowa “doświadczenia ekspertów” i popołudniowa “najlepsze case studies”.
Pierwsze spotkanie poprowadził Grzegorz Wójcik członek zarządu Grupy Onet.pl SA pt.: “Multimedia – wschodzące gwiazdy, czy nadal znaki zapytania”. To spotkanie raczej nie wniosło do mojej wiedzy nic nowego. Było dobrą rozgrzewką przed Markiem Kasperskim 🙂 Pan Wójcik mówił o tym jak wielkie znaczenie ma istnienie firm w internecie, że firma w internecie to już nie tylko strona internetowa, ale także dużo innych miejsc jak zumi, youtube… Pokazano ciekawe przykłady jak konkretne wiadomości w telewizji wpływały na wpisywalność tego tematu w Google. Na przykład muzyka do nowej czołówki TVN śpiewana przez Lenkę spowodowała, iż zapytanie na frazę “Lenka” w Google i YouTube zdecydowanie się zwiększyły. Dodatkowo także sprzedaż płyt Lenki bardzo wzrosła. Podczas wystąpienia zawrzała dyskusja na temat tego czy internet wyprze papier i czy dzieci uczące się jedynie z internetu nie pozostaną analfabetami.

czytaj dalej

“Projektowanie stron www. Użyteczność w praktyce”

Dziś chciałem przedstawić Wam bardzo ciekawą pozycję Marka Kasperskiego i Anny Buguskiej – Torbicz pt.: “Projektowanie stron www. Użyteczność w praktyce”, którą skończyłem czytać wczoraj. Książka jest kompedium wiedzy na temat użyteczności, prototypowania, testowania.

Marek Kasperski jest właścicielem firmy ThinkLab.pl. Ukończył Instytut Filozofii UMK w Toruniu jest pracownikiem naukowym Uniwersytetu Gdańskiego i Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Jest redatktorem merytorycznym trzech tytułów z zakresu neuropsychologii, filozofii umysłu i nowych technologii. Współautorka książki Anna Boguska-Torbicz jest absolwentką Wydziałów Komunikacji Multimedialnej ASP w Poznaniu i Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie. Oboje autorzy są specjalistami w swoim fachu. Marek jest uważany za jedną z najlepiej osób znających się na temacie użyteczności. Zapraszam na jego bloga ui.blox.pl/html.

Książka pochodzi z wydawnictwa Helion i kosztuje 59zł (w kolorze).

Do tej pory na temat użyteczności czytałem tylko książkę “Nie każ mi myśleć! O życiowym podejściu do funkcjonalności stron internetowych” co nieco dowiedziałem się od Piotra Majewskiego i Tomasza Karwatki (kurs i konferencja www.webusability.pl). Temat okazał się bardzo ciekawy dlatego sięgnąłem także po tę lekturę. Muszę przyznać, że z tej książki dowiedziałem się najwięcej na temat użyteczności. Można znaleźć w niej naprawdę wyczerpującą wiedzę na ten temat. O ile książka “Nie każ mi myśleć!…” to “liźnięcie tematu” o tyle to jest kompendium wiedzy.

czytaj dalej

Jak zaprojektować wizytowkę?

Dziś napiszę Wam jak ja krok po kroku projektuję wizytówki. Program z którego korzystam do projektowania wizytówek to CorelDraw11. Jest dość nie drogi i do takiego zastosowania bardzo dobry. Zaznaczam, iż nie specjalizuję się w projektowaniu wizytówek. Kiedyś robiłem je sam teraz zlecam grafikowi, który to robi dużo lepiej 🙂

1. Pierwszą rzeczą jaką należy zrobić to ustalić rozmiar wizytówki.
Ja zawsze stosuję standardowy rozmiar 90x50mm. Czasem zdarza się, że wizytówki są większe aczkolwiek nie polecam tego bo później mogą nie zmieścić się w wizytowniku.

2. Kolejna rzecz, która robię to ustawiam pasery (odstępy od krawędzi wizytówki). Raz zdarzyło mi się oddać wizytówkę do druku w nowej drukarni. Logo znajdowało się zbyt blisko krawędzi i na części wizytówek zostało obcięte. Margines, który stosuję to 5mm i jeszcze nie zdarzyło mi się, aby tak przygotowana wizytówka została źle przycięta.

3. Następnie “wrzucam” treść do programu graficznego, aby móc ją odpowiednio rozmieścić.
W zależności od tego czy jest to wizytówka firmowa czy prywatna powinny się na niej znaleźć inne dane.

Na wizytówce prywatnej: imię i nazwisko, adres e-mail i strony www, numer telefonu, ew. adres.

Na wizytówce firmowej: logo + slogan, imię i nazwisko, stanowisko w firmie, adres firmy, adres internetowy, numer telefonu, numer telefonu komórkowego, fax, e-mail, NIP, Regon.

czytaj dalej

Jesteś ciekaw kto korzysta z Twoich prac?

Kiedyś wspominałem o kupowaniu zdjęć do projektów w istockphoto, shuterstock i tym podobnych serwisach. Jest to bardzo dobre posunięcie bo pozwala nam zaoszczędzić masę czasu i pieniędzy, a prace z tych stron są na naprawdę wysokim poziomie.

Z drugiej strony jest to także bardzo ciekawy sposób na zarabianie pieniędzy jednak podejrzewam, że nie lada problemem osób zajmujących się robieniem zdjęć, projektujących grafikę, którzy umieszczają swoje prace w tych serwisach jest piractwo. Wszystkie prace kupowane są do jednorazowego użytku (jeden zakup=jeden projekt, oczywiście droższe licencje dają większe możliwości), a z pewnością znajdą się takie osoby, które korzystają ze zdjęć wielokrotnie.

Od znajomego pseudonim Zeber, otrzymałem jakiś czas temu link do strony tineye.com. Stronka służy do sprawdzania gdzie dana praca została użyte. Z jednej strony jako artysta jesteśmy w stanie sprawdzić czy nie jesteśmy robieniu w “konia”. Przykładowo sprzedaliśmy zdjęcie 10 razy, a w sieci znajduje się na 50 stronach www. Kolejną ciekawą rzeczą jest możliwość zaprezentować swojego portfolio i pokazania, że z naszych zdjęć skorzystało xxx firm.

Z drugiej zaś strony dla takich osób jak ja projektantów www jest to ciekawa informacja na temat tego czy dane zdjęcie jest popularne w sieci. Jak pisałem jakiś czas temu o wadach istocków ich popularność nie jest dla nas zbyt dobra z tego względu, iż zdjęcia bardzo często powtarzają się na wielu projektach co nie jest korzystne dla klienta. Więcej o tym w poście “Wady istock?ów”.

czytaj dalej

Jak zaprojektować logo?

Z tym problemem z pewnością nie jedna osoba się spotkała i ja także. Czasami loga projektuję sam, a czasem zlecam je. Jednak w tej kwestii nie jestem fachowcem i wolę to oddać w bardziej wprawione ręce. Tak samo radzę i Wam. Nie oszczędzajcie na logo bo będzie Wam służyło latami. Będzie się pojawiać na wizytówce, stronie, papierze, budynku…

Projektowanie logo niektórym może wydawać się bardzo prostą rzeczą bo niby co to za sztuka machnąć niebieskie kółko, a w środku napis tvn, czy wielkie M macdonald’a lub “fistaszek” Nike. Ja jednak uważam, że zaprojektowanie dobrego logo nie jest łatwą rzeczą. Sam nie raz próbowałem i rzadko udawało mi się stworzyć coś ciekawego. Logo to o tyle trudny temat, że musi być bardzo proste, zawierać 2-3 kolory, a zarazem ciekawe. Musi być na tyle proste, aby móc je wydrukować, wyszyć… Logo powinno być czytelne o wielkości 2cm i 200cm zrobione w kolorze i czarno-bieli (xero).

Pewnej wiedzy na ten temat nabyłem w szkole na projektu graficznym. Trochę wiedzy na ten temat możecie zaczerpnąć z książki helionu pt.: “Grafika w biznesie. Projektowanie elementów tożsamości wizualnej – logotypy, wizytówki oraz papier firmowy” aczkolwiek nie rzuciła mnie ona na kolana. Szkoda, że helion nie wydał od 2004 roku jakiejś obszerniejszej książki na ten temat.

czytaj dalej

Led Pixel Icon Set

Pierwszy z prezentowanych przeze mnie zbiorów ikon to Led Pixel Icon Set.

Kliknij na obrazek, aby zobaczyć pełny podgląd.

Ilość ikon: 512

Wymiary ikon: 16x16px

Rodzaj pliku: png

Licencja: creativecommons (wymagany link zwrotny do użytku komercyjnego – pełny opis w pliku tekstowym wraz z ikonami)

Więcej informacji na stronie producenta: https://led24.de/iconset/

Pobierz

Jak z powodzeniem realizować projekty informatyczne cz.2?

W związku z napotkanymi problemami przy ostatnio prowadzonym projekcie dziś chciałem poruszyć kwestię zdawania projektu klientowi i wprowadzania poprawek.

Jak już wcześniej pisałem w artkule pt.: “Jak z powodzeniem realizować projekty informatyczne” specyfikacja to podstawa projektu. Kolejna rzecz to po wykonaniu projektu zgłaszanie uwag i jego poprawianie. Podstawowy błąd, który popełniłem przy zleceniu, które aktualnie realizuję to nie określenie ilości poprawek dla klienta. Zawsze przypominam sobie o tym gdy zaczynają się problemy i niestety tym razem było za późno. Projekt graficzny strony internetowej został ukończony około marca, a do tej pory jest poprawiany.
Pracując w firmie PLAY jako tester oprogramowania nauczyłem się kilku rzeczy m.in. tego, że trzeba ustalać ilość poprawek możliwych do wprowadzenia w projekcie oraz termin ich wykonania.

To co polecam to np. określenie z klientem, że po dostarczeniu projektu ma on x czasu na przetestowanie go. Następnie klient spisuje wszystkie swoje uwagi do jednego dokumentu, lub jeśli posiadacie odpowiednie oprogramowanie to wpisuje swoje uwagi do niego (więcej o tym możecie przeczytać m.in. na testerzy.pl) i dostajecie określony termin na wykonanie tych poprawek. Po wszystkim klient jeszcze raz testuje projekt tym razem już ostatecznie zgłasza uwagi do projektu i po tych zmianach kończymy pracę.

Nie polecam wysyłania uwag do projektu pojedyńczo w e-mailach bo można się w tym zagubić. Jeśli nie pomyśleliśmy o tym wcześniej, a klient zaczyna zgłaszać uwagi w ten sposób proponuję szybko przejąć nad tym kontrolę, spisać wszystkie uwagi w jeden dokument tekstowy i przekazać klientowi, aby dopisywał swoje uwagi. Jeśli tego nie zrobimy popłyniemy w ilości e-maili jakie zaczną do nas spływać, a część uwag po prostu przeoczymy. W przypadku tego projektu właśnie tak postąpiłem.
Ustalanie terminu wprowadzenia poprawek pozwoli utrzymywać nam kontrolę nad czasem prowadzenia projektu. Przy zgłaszaniu uwag codziennie przez 2 tygodnie na e-mail spowoduje pojawienie się niekończącej się listy uwag i stale przedłużającego się terminu ukończenia projektu.

czytaj dalej

Google Analitycs na twoim desktopie

Jak ostatnio przeczytałem Google Analitycs udostępniło API użytkownikom co umożliwiło tworzenie narzędzi w oparciu o statystyki Google. Dzięki temu powstało m.in. takie narzędzie jak Desktop Reporting Polaris, które umożliwia nam sprawdzanie statystyk Google Analitycs bez logowania się do systemu.

Aplikację należy ściągnąć, zainstalować, a później zalogować się na swoje konto Google już w programie Desktop Reporting Polaris. Okno aplikacji jest bardzo przejrzyste i z programu korzysta się wygodnie. W moim przypadku posiadając około 14 stron w systemie Google Analitycs jest to bardzo wygodne. Aplikacja jest na desktopie, a ja bez problemu mogę przełączać się pomiędzy stronami, a w razie gdy zapomnę sprawdzić jakiś statystyk to nie muszę za chwilę ponownie się logować.

Polecam przetestowanie tego narzędzia (ściągnij).

Jeśli ten artykuł pomógł Ci, masz co do niego jakieś wątpliwości lub pytania “Zostaw komentarz”, a na pewno na niego odpowiem.

Nie każ mi myśleć! O życiowym podejściu do funkcjonalności stron internetowych

Kilka dni temu przeczytałem bardzo dobrą książkę “Nie każ mi myśleć! O życiowym podejściu do funkcjonalności stron internetowych” wydanie 2 autor Steve Krug.
Książka jest z 2006 roku czyli już kilka lat na rynku jest, kosztuje 29,90zł i ma 216 stron.

Autor w dość niewielkiej książce (sporo ilustracji) starał się zawrzeć kwintesensję użyteczności stron www. Jak sam napisał, książka jest niewielka, aby swobodnie można było ją przeczytać podczas podróży samolotem.
Autor wiele tematów traktuje dość powierzchownie i nie zagłębia się w nie, jednak mimo wszystko książkę oceniam bardzo dobrze. Czyta się ja rewelacyjnie widać, że jej autor wie coś o użyteczności. Naprawdę ciężko się od niej oderwać. Jako projektant stron www byłem niezmiernie ciekaw jaki temat będzie kolejnego rozdziału i czego nowego się dowiem.
Wiele tematów z użyteczności stron www jest porównywanych do realnego naszego życia przykładowo menu strony porównywane jest do poszukiwania produktów po sklepie Praktiker.

czytaj dalej

Pan “Złota rączka” – czy to oby dobrze świadczy o firmie

2 tygodnie temu gdy przeglądałem strony konkurencji znalazłem witrynę, na której właściciel chwalił się tym, że prowadzi działalność jednoosobową. Pisał, że jest niezależny od nikogo bo poczynając od grafiki, poprzez składanie stron, programowanie robi wszystko sam od A do Z i dzięki temu współpracownicy nie zawalają mu terminów. Pytanie czy to dobrze świadczy o nim i jego firmie?

Od razu poczułem “amatorszczyznę”. Nie, żebym sam tak nie zaczynał (choć programistę miałem od samego początku) bo z pewnością wiele osób tak robi, ale czy warto o tym pisać? Chyba tylko po to, żeby odstraszyć potencjalnych klientów. Nigdy jakoś nie zaznaczałem, że pracuję sam, lub tylko z programistą wręcz przeciwnie. Jeśli nie umieliśmy czegoś zrobić, szukałem kogoś kto będzie to w stanie dla nas zrobić i dzięki temu realizowaliśmy zlecenie.
“Pan złota rączka” nie wydaję mi się tutaj osobą, której bym zaufał jako klient. Osobiście wolę mieć fachowca w programowaniu, fachowca w składaniu stron, fachowca grafika… osoby wyspecjalizowane w danym zagadnieniu, a nie osoby, które liznęły wszystkiego po trochu. Co było widać po projektach firmy.

Takie działanie to podstawa, żeby rozszerzać działalność, jednak utrzymywanie dłużej takiej postawy daleko nas nie zaprowadzi. Jako właściciel firmy cieszę się, że znam się na grafice, składaniu stron, interesuję się dodatkowo marketingiem internetowym… jednak nie można robić wszystkiego samemu.
Pomyślcie ile ten człowiek jest w stanie na raz projektów prowadzić? Choć dla klienta może się okazać to zaletą 🙂 ja byłem w stanie robić około 4-5 zleceń na raz dzięki temu, że współpracuję z kilkoma firmami i freelancerami mimo, że moja działalność jest dalej jednoosobowa. Jeśli jesteś projektantem zarabiającym na tworzeniu www przemyśl to.
Wydaje mi się, że jeśli właściciel firmy nie zmieni postępowania przyszłość firmy stoi pod znakiem zapytania.

czytaj dalej

Wszelkie prawa zastrzeżone. Zabrania się wykorzystywania jakichkolwiek treści bez zgody autora.

Slawek Gdaq

Chcesz, żebym pomógł Ci zwiększyć pozycje, ruch i przychody z Twojej strony?

Sprawdź moją propozycję pozycjonowania.