Zwiększ skuteczność linkowania poprzez pingowanie

Nie ważne czy katalogujesz, preclujesz czy zdobywasz linki w inny sposób, powinieneś zainteresować się pingowaniem.

Co to jest pingowanie?
Pingowanie to jakby zaproszenie wyszukiwarki na stronę z naszym linkiem w celu powiadomienia jej o jego istnieniu i pomocy w jego zaindeksowaniu. Samo pojawienie się linka na jakiejś stronie, nie musi zostać zauważone przez Google. Pingowanie jest jednym ze sposobów na poinformowanie Google o nowym linku, aczkolwiek pingowanie nie gwarantuje indeksacji linku. Pingując podstrony zwiększamy ilość zaindeksowanych podstron, co przekłada się na zwiększenie parametru “site” witryny.

czytaj dalej

Mój artykuł w trzecim, lutowym numerze SemSpecialist

Okładka magazynu zatytułowanego „SEM Specialist” przedstawiająca architektoniczne schody spiralne widziane z góry. Tekst zawiera „Google One Pass” i kilka linijek po polsku. Projekt jest nowoczesny, z naciskiem na tematy cyfrowe i architektoniczne.

Wczoraj ukazał się najnowszy numer miesięcznika SemSpecialist. Cieszy mnie to tym bardziej, że po raz pierwszy pojawił się mój artykuł 🙂
Jako, że miałem pisać o sprawach technicznych i ciężko mi było wymyśleć coś ciekawego postanowiłem, że w artykułach, które będę pisał będzie o css, grafice i optymalizacji. Jeśli masz pomysły na tematy artykułów to proszę podeślij 🙂 W semspecialist pojawiłem się za sprawą (znajomego z branży) Sebastiana Jakubca, z którym będziemy pisać naprzemiennie co 2 miesiąc. Dzięki Seba!

Miesięcznik możesz pobrać ze strony semspecialist.pl

A teraz przejdzmy do tego co w najnowszym numerze SemSpecialist:

“Google One Pass”
Pierwszy artykuł to informacja prasowa Google na temat jego systemu płatności OnePass. Temat bardzo mnie zainteresował bo na stałe korzystam z dotpay. W polsce jedyną alternatywą są platnosci.pl więc kolejny gracz nie zaszkodzi choć z informacji wynika, że Google raczej ma się skupić na płatnym dostępie do treści www. Po notce prasowej Leszek Wolany zadaje kilka pytań do pracownika Google Polska Piotra Zalewskiego od, którego można się dowiedzieć, że nie wiadomo kiedy usługa będzie dostępna w Polsce 🙂
“CPC – Dokąd podążasz?” – Marcin Kowalik
Artykuł na temat wprowadzenia przez firmę Zieltraffic rozliczania kampanii w Google AdWords za leady na przykładzie branży finansowej. Pojawiło się porównanie kosztów reklamy na słowa kluczowe w Polsce oraz za granicą, informacje dlaczego warto czym prędzej zakładać konto w AdWords i informacje na temat reklam porównawczych.
“Łyk statystyki z wyszukiwarek i social media w 2010 roku” – Robert Sadowski
Robert Sadowski przygotował statystyki dotyczące wpisywanych fraz w wyszukiwarki w roku 2010. Nie zauważyłem jednak statystyk z SM co sugeruje tytuł. Do statystyki w kilku zdaniach odniósł się Artur Kurasiński.
“Dlaczego pozycjonowanie to nie jednorazowa usługa” – Marta Gryszko
Ten artykuł bardzo mi się spodobał. Marta wyjaśnia co tak naprawdę składa się na usługę pozycjonowania za co klient płaci.
Wspomina o doradzctwie firmie zainteresowaniem pozycjonowaniem w kwestii doboru słów kluczowych, następnie analizie strony pod kątem optymalizacji, wdrażaniu prac optymalizacyjnych dalej linkowanie i tworzenie zaplecza pod stronę klienta, a także o tym dlaczego zaplecze nie przechodzi w ręce klienta po zerwaniu współpracy. Pod koniec Marta wyjaśnia dlaczego pozycjonowanie to nie usługa jednorazowa i należy cały czas dbać o stronę. Polecam artykuł pisany prostym językiem i dobrze się czyta.
“Seo międzynarodowe” – Michał Zawadzak
Ten artykuł najbardziej zapadł mi w pamięci z całego miesięcznika. Michak Zawadzak pisze o tym jak powinien wyglądać adres wersji zagranicznej naszej strony. Czy powinna to być subdomena, katalog czy też oddzielna domena? Przedstawia wszystkie wady i zalety tego rozwiązania. Warto przeczytać!
“Z pogranicza PPC i social czyli o promocji na YouTube słów kilka” – Przemysław Włodarski
Przemysław Włodarczyk pokazuje YouTube jako alternatywę dla zwykłych wyszukiwarek i miejsce na reklamę video, które jak się okazuje na razie może być bardzo tanie. Autor mówi także o braku aktywności dużych marek z internautami przy okazji emisji filmów reklamowych w YT.
“Uwaga! Konsument mobilny! Tryb włączony” – Paulina Niżankowska
Artykuł dotyczy reklamy mobilnej w Google. Dla mnie autorka poruszyła bardzo ważną kwestię mianowicie, że aż 61% kliknięć w reklamy mobilnej są generowane omyłkowo. U mnie jest to 100%. Korzystając z Google Readera w telefonie codziennie przez przypadek klikam w jakąś reklamę Google przez przypadek bo jest w okolicy przycisków nawigacyjnych 🙂 Wracając do artykułu to autorka daje wskazówki jak stworzyć skuteczną reklamę mobilną więc jeśli ktoś planuje takową uruchomić to może to być przydatna wiedza.
“Istota optymalizacji stron internetowych pod konwersję” – Paweł Ogonowski
Paweł Ogonowski pisze o tym, że każda strona ma jakiś cel zwany konwersją i o tym jest cały artykuł. Pisze jak zwiększyć konwersję strony i jak ten koszt później zmienia się w zysk i podniesienie marży na sprzedaży.
“Css czyni cuda? Na pewno ułatwia życie programistom i grafikom” – Sławomir Gdak
To jest mój artykuł 🙂 Jako, że jest to artykuł o sprawach technicznych (taką działkę dostałem z Sebastianem) to podejrzewam, że nie będzie nim wielkiego zainteresowania, ale lans to lans 🙂 Artykuł jest kontynuacją artykułu Sebastiana pt.: “Architektura kodu, a wyszukiwarki”, piszę w nim o tym jak CSS zmienił strukturę dokumentu html, jak wiele sam grafik może zmienić w grafice, układzie strony bez potrzeby angażowania programisty. Boje się niestety, że dla marketingowców temat zbyt ciężki.
Będę Ci bardzo wdzięczny za napisanie spostrzeżeń na temat napisanego przeze mnie artykułu i przede wszystkim propozycje tematów na kolejne artykuły na mój e-mail blog@gdaq.pl.

Właśnie znajomy podesłał mi linka do miesięcznika w wersji on-line bez konieczności rejestracji więc umieszczam 🙂

SeoBohater test pół automatycznego programu do katalogowania

seobohaterOprogramowanie nie jest już dostępne w sprzedaży

SeoBohater to kolejny z programów do pół automatycznego katalogowania jaki wziąłem do testu.
O programie SeoBohater pierwszy raz przeczytałem na forum PIO jednak screeny z programu odrzuciły mnie od niego na tyle skutecznie, że dalej się nim nie interesowałem.

O programie od autorów: “SEOBohater ułatwia i wspomaga najbardziej popularne i wydajne metody pozycjonowania, którymi są  katalogowanie oraz dodawanie artykułów do tzw. presell pages, w Polsce nazwanych preclami.”

Na stronie producenta brak informacji kiedy program powstał. Na forum programu SeoBohater o pierwszych poprawkach pisano rok temu, natomiast pierwszy post o SeoBohaterze na forum PIO pojawił się w lipcu 2009 roku (z wpisów na forum programu wynika, że aktualizacje są raz na 1-3 miesiące). Wcześniej program nazywał się Seo Machina. Do testów wykorzystałem pełną wersję programu, jednak autorzy nie zapomnieli o demie więc polecam je pobrać i sprawdzić zanim się go kupi. Instalacja programu przebiegła szybko i sprawnie, aczkolwiek nie spodobało mi się, że, aby móc w pełni korzystać z programu SeoBohater należy jeszcze doinstalować kilka modułów. Wolałbym jednak ściągnąć większą instalkę, która zawiera już wszystko.

czytaj dalej

SeoLight test pół automatycznego programu do katalogowania

seolightSeoLight to pierwszy z programów do pół automatycznego katalogowania jaki będę testował.

Do tej pory korzystałem jedynie z SemiAddera, którego nie wspominam miło, a na temat SeoLight czytałem sporo pozytywnych opinii więc postanowiłem go sprawdzić jako pierwszego.

O programie od autorów: “SeoLight powstał z myślą o ułatwieniu oraz przyspieszeniu dodawania stron internetowych do katalogów oraz tzw. precli. Program posiada szereg funkcji, dzięki którym żmudny proces katalogowania stanie się przyjemnym zajęciem, a Twoje strony osiągną wysokie pozycje w Google oraz innych popularnych wyszukiwarkach internetowych.”

Program SeoLight powstał 27 lipca 2009 roku i jest cały czas rozwijany (aktualizacje są dość częste, ostatnia na początku zeszłego tygodnia). Do testów wykorzystałem pełną wersję programu SeoLight, jednak swobodnie zanim kupisz program możesz pobrać demo i sprawdzić jego działanie. Instalacja programu SeoLight przebiegła bez najmniejszych problemów.

czytaj dalej

Hosting dla pozycjonera – fakt czy mit? Najlepsze oferty!

Solidny hosting uważam za podstawę każdego e-biznesu. Dziś poruszę temat hosting dla pozycjonera. Wiele mówi się o hostingach przygotowanych specjalnie dla pozycjonerów zawierających kilkanaście czy kilkadziesiąt adresów IP. Czy rzeczywiście jest to niezbędne i o co w tym wszystkim chodzi?

Jeśli posiadasz najzwyklejszy serwer wirtualny, u jednego dostawcy hostingu i postawisz na nim stronę docelową oraz kilkanaście, kilkadziesiąt stron pod zaplecze (strony linkujące, do pozycjonowanej strony) jak niektórzy twierdzą moc tych linków ze stron zapleczowych będzie dużo słabsza niż linki ze stron postawionych na serwerach u różnych dostawców (różne adresy ip). Czym to jest spowodowane? Dostawca usług hostingowych może mieć 1 ip na wszystkie sprzedawane konta wirtualne, lub np. dawać do każdego konta oddzielny adres IP, lub też udostępniać na jednym koncie wiele adresów IP. W usługach najtańszych z reguły jest to jeden adres IP. Jeśli stronę docelową oraz całe zaplecze trzymasz na jednym serwerze z jednym adresem IP Google bardzo łatwo może wpaść na trop Twoich stron zapleczowych. Z tego co wiem wujek G nigdy tego nie potwierdził, jednak byłoby to chyba dość logiczne i naturalne, że linki z serwerów o różnym IP są bardziej naturalne niż z tych samych. Kwestie adresów ip dobrze opisano na forum.optymalizacja.com.

czytaj dalej

Koniec z TOP10 w Google – rewolucje w wynikach wyszukiwania!

Rzadko piszę o newsach z rynku SEO jednak dzisiejszy wpis z blog.seo-profi.pl o zmianach w wyglądzie Google mocno mnie zdziwił i nie mogę przejść obok tej informacji obojętnie. Google zaserwowało nam spore zmiany w wyglądzie strony z wynikami wyszukiwania top10.

Poniżej analiza zmian na przykładzie wpisanej w Google frazy “komis samochodowy”.

1. Mapa po prawej stronie – nad reklamami Google AdWords po prawej stronie pojawiła się mapa. Wcześniej mapa znajdowała się po lewej stronie nad wynikami organicznymi z listą linków do miejsc zaznaczonych na mapie (wersja subtelna).

2. Pływająca mapa – powyższa mapa jest ruchoma i przy przewijaniu strony zasłania reklamy Google AdWords. Zasłanianie reklam nie wydaje mi się najlepszym pomysłem. Jak wpłynie to na CTR?

3. Obniżenie pozycji reklam AdWords – w związku z pojawieniem się mapy po prawej stronie reklamy Google AdWords zostały przesunięte poniżej co może znacznie pogorszyć ich skuteczność, a co gorsza jak wspomniałem w pkt.2 są one przysłaniane przez mapę.

4. 7 pierwszych wyników z map – rozszerzone opisy punktów zaznaczonych na mapie (tytuł, opis, adres, telefon) zostały umieszczone nad wynikami organicznymi co znacznie przesunęło wyniki organiczne.

5. Mniejsza liczba wyników organicznych – na pierwszej stronie w zależności od wpisywanej przeze mnie frazy pojawia się 6-7 wyników organicznych. Wygląda na to, że słynne TOP10 odchodzi do lamusa.

czytaj dalej

Chcesz zostać grafikiem? Studiuj!

Jako, że zaraz studenci zaczynają studia to przyszedł mi do głowy post na temat edukacji grafików. Ten artykuł nie będzie najwyższych lotów, ale bardzo mi na nim zależy, jednak nie mam siły na jego poprawki (córy dają się we znaki 🙂

Najpierw nasuwa się pytanie czy szkoła będzie Ci potrzebna, aby zostać grafikiem? Przecież wystarczy nauczyć się kilku programów graficznych by zostać “grafikiem”. Na rynku znajdziesz  masę grafików, którzy radzą sobie bez studiów, są samoukami. Na zlecenia.przez.net jest ich zatrzęsienie i da się ich rozpoznać po pierwszym rzucie oka na ich portfolio.

Ja skończyłem liceum artystyczne i policealne studium plastyczne, na wyższe studia w tym kierunku nie miałem aspiracji, choć teraz trochę żałuję. W czasach kiedy uczyłem się: chodziłem na wystawy, malowałem, rysowałem, czułem tkwiący we mnie wielki potencjał. Taka aktywność bardzo pomagała mi w kreatywnej pracy i Tobie też to polecam. Teraz ograniczyłem się do oglądania reklam, ciekawych projektów stron www, czasem też książek z projektami wizytówek, ulotek czy też stron www co także wpływa na mnie inspirującą.

czytaj dalej

“SEO Biblia” – przegadana książka Helionu

Biblia SEOJakiś czas temu miałem okazję przeczytać książkę “Biblia SEO” autorstwa Jerri L. Ledfor z wydawnictwa Helion. Po tytule “Biblia SEO” bardzo wiele oczekiwałem. Znalazło się w niej rzeczywiście więcej informacji niż w innych tego typu ksiąkach aczkolwiek nie to czego oczekiwałem. Książka wydaje się być miejscami przegadana, a jednak znajdą się tematy których w niej nie poruszono.

Książka jest dość droga bo kosztuje 79zł  z pewnością ze względu na wydanie w twardej oprawie oraz ilość stron 400 (swoją drogą dostałem egzemplarz w którym okładka jest wydrukowana “do góry nogami” :).

czytaj dalej

Dlaczego klienci płacą za nieużyteczne strony www?

Dziś chciałem poruszyć kwestię klientów, którzy zlecają projektowanie stron pseudo fachowcom tworzącym strony "jakoś" nie zwracając uwagi na "jakość". Czyli jak pseudo fachowcy psują rynek i czego nie wiedzą klienci płacąc za stronę www. Nie po raz pierwszy zdarzyło się, że klient zrezygnował z moich usług ze względu na zbyt wysoką cenę licząc, że zrobi stronę za kilkaset złotych. W ostatnim roku trafiło mi się trzech takich klientów. Wszyscy to osoby o dość niewielkiej wiedzy na temat stron www i nie do końca wiedzący czego chcą. Z reguły staram się "wyciągnąć" z klienta jak najwięcej informacji na temat jego oczekiwań i doradzić mu odpowiednie rozwiązania. Po takiej rozmowie wykonuję wycenę realizacji usługi. W 2 przypadkach klient zamilkł, a w jednym zrezygnował ze względu na moją nieugiętość w negocjowaniu ceny (uważam, że strona www to nie sprzedaż ziemniaków na bazarze i do negocjacji ceny podchodzę przy realizacji kilku usług na raz). Klient płaci więc jego wybór kto zrealizuje zlecenie. Niestety klient nie wie jakie są negatywne strony takiego taniego rozwiązania. Na podstawie tych 3 przykładów wymienię jakie błędy znalazłem na tych stronach. czytaj dalej

Pimp my cv! Przykłady profesjonalnych cv grafików

Bardzo długo zabierałem się do tego wpisu ze względu na sporo materiałów do wyszukania i obrobienia, ale udało się i myślę, że to będzie bardzo inspirujący wpis  dla wielu grafików.

Jeśli jesteś grafikiem to Twoje CV musi być wyjątkowe, jeśli takie nie jest to musisz je odpicować. Jako, że ostatnio zrobiłem nowe portfolio, pomyślałem też, że warto byłoby wykonać nowe, bardziej profesjonalne CV niż standardowy DOC. Dobrze byłoby już w samym CV pokazać co się potrafi. To od razu zwróci uwagę ewentualnego pracodawcy. Zanim ostatecznie wezmę się za stworzenie własnego CV w formie graficznej uznałem, że warto poszukać w internecie ciekawych przykładów. Wyszperałem w necie blisko 200 projektów cv i wybrałem z nich 100 według mnie najciekawszych. Szczerze powiem, że byłem mocno zaskoczony jak “wypasione” ludzie mają CV 🙂 Czas najwyższy, aby zrobić “pimp my cv”.

Bardzo podoba mi się CV nr6 jest proste i od razu widać, że właścicielem jest dtp’owiec 🙂

Mam nadzieję, że wielu grafików będzie czerpać z nich inspiracje.

Na końcu tego posta umieszczam linki do wszystkich stron z których wziąłem cv.

czytaj dalej

Wszelkie prawa zastrzeżone. Zabrania się wykorzystywania jakichkolwiek treści bez zgody autora.

Slawek Gdaq

Chcesz, żebym pomógł Ci zwiększyć pozycje, ruch i przychody z Twojej strony?

Sprawdź moją propozycję pozycjonowania.