Long Tail Pro – znajdzie, wyfiltruje, przeanalizuje najlepsze frazy kluczowe pod długi ogon
Dobre narzędzie do wyszukiwania słów kluczowych jest niezbędne w codziennej pracy pozycjonera, ale też i każdego właściciela strony www. Ja postawiłem na Long Tail Pro, który zagościł u mnie w styczniu 2013 roku i do tej pory się z nim nie rozstaję.
Odpowiedni dobór mało konkurencyjnych, jednak cały czas wyszukiwanych fraz kluczowych pozwoli Ci zdobyć pozycje top 10 na te frazy i zagwarantuje Ci wejścia z Google. Proste prawda? Cała filozofia w tej strategii tkwi w tym, aby umieć znaleźć te frazy.
Ja przed napisaniem jakiegokolwiek artykułu choćby i tego, sprawdzam na jakie frazy kluczowe mogę go zoptymalizować, aby zwiększyć liczbę potencjalnych wejść z Google. Oczywiście nigdy nie robię tego kosztem użytkowników i jeśli pod jakiś temat nie mogę dopasować fraz to nie robię tego na siłę, ale jeśli tylko jest to możliwe to korzystam z tej okazji.
Dzisiaj chcę Ci opisać wcześniej wspomniane przeze mnie oprogramowanie Long Tail Pro, z którego korzystam już blisko 2 lata do wyszukiwania fraz kluczowych. Oczywiście nie jest to jedyne narzędzie, ale jedno z tych z których najczęściej korzystam.
Wpis ten jest w wersji video (nagranie z kursu “Łowca Fraz”) oraz standardowo tekstowej. Zawsze chciałem publikować wpisy w 2 wersjach, ale nigdy nie miałem na to czasu więc dziś mamy inaugurację 🙂
Do czego służy Long Tail Pro
Long Tail Pro służy do precyzyjnego wyszukiwania niszowych fraz kluczowych pod długi ogon. Początkowo wykorzystywałem go tylko, by wyszukiwać frazy dobrze opłacane w AdWords, by zarabiać na programie partnerskim Google AdSense, jednak z czasem okazało się, że stał się moim nieodłącznym towarzyszem każdego dnia.
Program nie tylko wyszukuje te frazy, ale pozwala je filtrować, sprawdzać ich konkurencyjność, top 10 wyników, czy też pozycje Twojej strony na te frazy. Program działa w oparciu o Google Keywords Planner, jednak dostarcza dodatkowe funkcje.
Wyszukiwanie fraz w Long Tail Pro
Pracę z Long Tail Pro rozpoczynamy od założenia projektu podając jego nazwę, język i kraj na jaki chcemy poszukiwać fraz. Dzięki temu bardzo szybko możemy powrócić do naszego projektu i za każdym razem nie robić ponownego przeszukiwania jak ma to miejsce w przypadku Plannera.
Long Tail Pro jak widać na poniższym screenie zawiera 4 zakładki:
- Keyword Research – tutaj wyszukujemy frazy kluczowe,
- Favorites – tutaj znajdują się nasze ulubione frazy kluczowe czyli np. ze znalezionych kilkuset fraz wybieramy sobie tylko kilkadziesiąt,
- Competitor Analysys – na każdą z wybranych fraz możemy sprawdzić konkurencję w top10,
- Rank Checker – tutaj możesz sprawdzać pozycję swojej strony na wybrane frazy kluczowe.
Keyword Research – generowanie fraz
Najważniejsza funkcjonalnością Long Tail Pro jest wyszukiwanie fraz i od tego zacznę.
Pierwsza strzałka z powyższego screenu wskazuje miejsce gdzie dodajemy frazy kluczowe. Możemy dodawać je pojedynczo, lub też po przecinku dodać ich do 10 sztuk. Dodatkowo przy każdej frazie możemy dodać słowo, które obowiązkowo ma się znaleźć w wyszukiwanych frazach, lub też wręcz odwrotnie czyli wykluczyć jakąś frazę.
W tym przypadku mogę wpisać, aby frazy obowiązkowo zawierały słowo “kredyt” czy”pożyczka”.
Powyższe opcje są też dostępne w Plannerze.
W wersji Long Tail Pro Platinum jest możliwość dodania, aż do 10 tyś słów kluczowych. Ja dość często wyszukując frazy kluczowe mam do czynienia z tysiącami analizowanych fraz i może to być przydatna opcja.
Keyword Research – pobieranie dodatkowych parametrów fraz

W tym miejscu masz możliwość zaznaczenia czy Long Tail Pro ma pobierać dodatkowe informacje jak globalna liczba wyszukiwań, czy też oceniać konkurencyjność tytułu w Bing i Google.
Keyword Research – dodatkowe filtry

Dodatkowo możemy ustawić filtr, aby program wyszukiwał nam frazy, które mają jakąś konkretną minimalną liczbę wyszukiwań, ale też niezbyt wiele, aby nie była zbyt konkurencyjna.
Dla osób korzystających z Google AdWords, AdSense informacja o stawkach CPC także może być przydatna.
Jeśli szukamy fraz pod długi ogon to przydatna okaże się też ostatnia opcja filtrowania po minimalnej i maksymalnej liczbie słów jakie ma zawierać wyszukiwana fraza.
Wynik wyszukiwania Long Tail Pro Platinum
Poniżej przedstawiam screen z wyszukiwania fraz kluczowych.
Wybrałem:
- 2 frazy: “kredyt pozabankowy” i “pożyczka pozabankowa” i dodałem do nich, aby obowiązkowo zawierały w sobie słowa “kredyt” i “pożyczka”,
- ograniczyłem liczbę wyszukiwań od 50 do 1000,
- określiłem minimalną liczbę słów we frazie 3.
W wyniku wyszukiwania otrzymałem 575 fraz kluczowych, natomiast 251 fraz zostało wyfiltrowanych.
Jak widać na screenie mam możliwość:
- usuwania zbędnych fraz,
- dodania ich do listy ulubionych,
- sprawdzenia stawki cpc,
- liczby wyszukiwań,
- poziomu konkurencji w adwords,
- Avg KC czyli poziom konkurecyjności frazy mierzony w skali 0-100.
Jest też oczywiście możliwość wyeksportowania tych danych do Excela.
Obrabianie listy fraz kluczowych w Long Tail Pro
Teraz należałoby usunąć frazy kluczowe, które zupełnie nie pasują nam do strony. Następnie te najciekawsze dla nas powinniśmy dodać do “Favoritues” czyli ulubionych, aby sprawdzić konkurencyjność tej frazy. Niestety, ale “Favoritues” tyczy się wszystkich projektów czyli wszystko jest wrzucone do 1 worka i może nam się to mieszać.
Po kliknięciu wybranej frazy kluczowej Long Tail Pro automatycznie przenosi nas na stronę “Competitor Analisys” czyli analizy konkurencji na daną frazę. Tutaj wymagane jest podłączenie API, które jest dostępne bezpłatnie za zarejestrowaniu się na stronie seomoz.com.
Analiza konkurencyjności frazy zawiera mnóstwo wartościowych informacji i jest to jedna z ciekawszych funkcji tego programu, dlatego podzieliłem to na 2 screeny.
Na pierwszym screenie widać adres url strony oraz tytuł. Niby banał, ale z drugiej strony jeśli ktoś zadbał o optymalizację tytułu czy też adresu url to jest duże prawdopodobieństwo, że zna się na seo i jest to dość konkurencyjna fraza.
Dokładnie tej frazy użyto tylko na jednej stronie z top10, natomiast jest kilka stron, które użyły podobnych fraz.
Poniżej druga część tabeli zawierająca takie parametry stron jak:
- Avg KC – poziom konkurencyjności frazy
- Page Authority – autorytet strony
- Page Links – liczba linków prowadzących do strony
- Juice Page Links
- Domain Authority – autorytet domeny
- mozRank
- Page Rank
- Site Age – wiek domeny

Dzięki powyższym informacjom jesteśmy w stanie bardzo szybko ocenić poziom konkurencyjności frazy bez jej analizy w kilku innych miejscach. Nie ukrywam jednak, że przydałyby się takie parametry jak Trust Flow i Citation Flow z Majestic.
Analizując po kolei wszystkie frazy kluczowe w zakładce “Competitor Analisys” możemy podjąć już decyzję na temat wyboru fraz kluczowych do pozycjonowania naszej strony.
Sprawdzanie pozycji strony w Long Tail Pro
“Rank Checker” to ostatnia zakładka w programie i służy ona do szybkiego sprawdzania pozycji strony w Google. Z tego narzędzia nie korzystam gdyż na co dzień mam inny soft do monitorowania fraz, który w zupełności wystarcza. Tutaj sprawdzenie pozycji jest tylko dodatkiem do całości, abyśmy mogli w trakcie wyszukiwania fraz sprawdzić szybko na jakiej pozycji jest nasza strona w Google na analizowaną frazę.
Long Tail Pro Trial, free, cennik i wersje
Dobra wiadomość jest taka możemy pobrać sobie Long Tail Pro i korzystać z niego zupełnie bezpłatnie przez 10 dni. Ja podczas premiery tego softu kupiłem go za grosze w wersji uboższej niż Lite ograniczonej podobnie jak wersja Trial tylko bez ograniczeń czasowych.
Wersja Long Tail Pro zawierająca te same funkcjonalności co Trial tylko bez ograniczeń czasowych i kosztuje jednorazowo 97$. Bardzo lubię gdy nie muszę płacić za soft co miesiąc :), ale jednak tak kolorowo do końca nie jest.
Jest jeszcze wersja Platinum, którą ja właśnie obecnie posiadam i wymaga ona dodatkowo opłaty 17$ miesięcznie.
Wersja ta jest bogatsza od poprzednich o:
- szacowanie konkurencyjności frazy kluczowe,
- zapisywanie fraz do ulubionych,
- importowanie listy do 10 tyś fraz kluczowych.
Udostępnienie tych funkcjonalności nie wiąże się z żadnymi kosztami dla autorów oprogramowania więc nie uważam za zasadne pobieranie tej opłaty, ale są jednak na tyle ciekawe, że skusiłem się na zakup tej wersji i nie żałuję 🙂
Dla zainteresowanych zakupem trial 7-dniowy kosztuje tylko 1$, a później miesięcznie będziesz płacić 25$.
Podsumowanie
Long Tail Pro nie może otrzymać ode mnie innej opinii niż pozytywnej, bo korzystam z niego już od blisko 2 lat i jestem z niego bardzo zadowolony. Autorzy mogliby jednak pomyśleć nad rozwojem softu, bo nie kojarzę, aby od tych 2 lat coś zostało do niego dodane, aczkolwiek w wersji Platinum widzę, że jest zapowiedz 2 nowych funkcji 🙂 Warto jednak zaznaczyć, że soft jest cały czas wspierany i bardzo często jest aktualizowany więc działa cały czas sprawnie.
Potrzebujesz więcej informacji o wyszukiwaniu fraz kluczowych? Chcesz dowiedzieć się jak robić to skutecznie, aby Twoja strona w przeciągu kilku tygodni weszła do top 10 Google? Poznaj szczegóły klikając tutaj >>





Bardzo przydatny artykuł. Zastanawiałem się właśnie nad programem do znajdywania fraz kluczowych i byłem już prawie zdecydowany na Market Samurai. Teraz muszę się zastanowić czy nie postawić na Long Tail Pro. A może na oba programy się przydadzą? Ciekawe czy MS też ma dziś promocje. A czy jak kupie wersję zwykła, to można będzie potem ją zmienić na Platinum? I jak jest z tą opłatą? Dziś pobiorę, przez 10 dni mam free a potem płacę 47$, czy też muszę do niedzieli opłacić ten program?
Świetna robota Sławku!
Paweł możesz ściągnąć sobie triala pobawić się nim do niedzieli i w niedzielę zapłacić, aczkolwiek proponuję to zrobić jak najszybciej, żeby nie zapomnieć.
Co do platinium to zawsze można zrobić upgrade.
Sławek, a Ty jak oceniasz ten soft w porównaniu z Market Samurai?
Karol mi się szybciej i wygodniej pracuje w LongTailPro, ale MarketSamurai do tej pory miałem tylko w wersji demo.
Obecnie oba programy posiadam w wersjach pełnych, ale jakoś nie mogę się zabrać za Samuraja 🙂
Ja korzystam od lat z Samuraia i wydaje mi się jakos przystępniejszy, zwłaszcza że dzięki regułkom można sobie podejrzeć z automatu frazy np. na long taila lub też te mocno konkurencyjne
Jak kupić bez vat?
Raczej się nie da Janku.
Fajne narzędzie. Wszystko w jednym miejscu. Ja do tej pory korzystałam z kilku różnych sposobów wyciągania fraz, co zajmuje mi mnóstwo czasu, nawet dla małego obszaru tematycznego. Do niedzieli mam zatem czas, aby zastanowić się nad zakupem 🙂
Sławek, jaki procent z tych setek, tysięcy fraz wykorzystujesz do napisania osobnego artykułu lub umieszczenia w jakimś artykule? Czy te frazy co wykorzystujesz umieszczasz wcześniej w Ulubionych? Czy daną frazę wykorzystujesz tylko raz, czy więcej razy w tych artykułach?
Boguś do konkretnego 1 artykułu wykorzystuję 1 do 3 fraz, nie więcej.
Co do ulubionych to tak z tych setek czy tysięcy dobrze jest wrzucić sobie do ulubionych te, które wybieramy pod tworzenie contentu.
Co do wdrożenia strategii Long Tail i wykorzystywania fraz w artykułach to więcej informacji na ten temat znajdziesz w moim szkoleniu “Łowca Fraz” https://lowca-fraz.pl/szkolenie/
Myślę, że powyższe narzędzie jest godne uwagi. Z powyższego opisu Sławka wynika, że narzędzie posiada wiele przydatnych funkcji. W obecnych czasach, kiedy linkowanie staje się coraz trudniejsze, gdzie musimy bardzo uważać na wartość linka.To narzędzie może nam pomóc w zmianie kierunku naszego pozycjonowania i skupieniu się na pisaniu wartościowych artykułów zawierających niszowe frazy.
Jak zwykle bardzo dokładnie zaprezentowałeś omawiany program Sławku. Nie jestem co prawda zdecydowany na zakup. Ponieważ prowadzę wyłącznie bloga fotograficznego, nie mam takie presji na optymalizacje pod konkretne frazy kluczowe czy long tail (pewnie jedno i drugie robię mimo chodem 🙂 ), ale tematyką SEO interesuje się od jakiegoś czasu bardziej pod kątem strony firmowej.
Jest jeden haczyk, o którym mało kto wie (albo mało kto zwraca na to uwagę) – optymalizacja tekstu pod frazy kluczowe zwiększa zaangażowanie czytelników na blogu 😉 Skoro ludzie czegoś szukają w Google to ich to najwyraźniej interesuje.
I faktycznie testy jakie swego czasu przeprowadziłem były piorunujące. W miesiąc na świeżutkim blogu miałem więcej komentarzy i “lajków” niż na innym blogu w bardziej kontrowersyjnej branży po roku czasu – ale bez żadnej totalnie optymalizacji treści. Ilość odwiedzin podobna.
Oczywiście stwierdzenie, że wpływ na to miało TYLKO to byłoby co najmniej lekkim nadużyciem 😉 Ale udział miało spory.
Finalizuję powolutku Twój kurs „Łowca Fraz” i zastanawiam się nad zakupem Long Tail Pro, żeby wprowadzić w życie zdobytą wiedzę. Miałbym tylko jeszcze pytanko. Napisałeś, że w artykułach używasz od 1 do max 3 fraz, a z ilu tak orientacyjnie znaków/liter powinien składać się artykuł, żeby było optymalnie?
Czy oprócz artykułów na stronie jest jeszcze jakieś zastosowanie tych wynalezionych słów kluczowych? Ja zastanawiam się np. nad wykorzystaniem ich również w kampaniach PPC, tylko miałbym pytanie, co może dać np. zastosowanie takiego długiego ogona w kampaniach PPC? Nie lepiej dać np. jedno lub max kilka haseł, które nas interesują i pozwolić, żeby reklama pojawiała się wszędzie, gdzie takie słowo wystąpi (w różnej postaci, czyli np. dowolne dopasowanie ‘broad’).
Byłbym wdzięczny za pomoc w tych kwestiach.
bArT przypominam, że możesz zadawać pytania na zamkniętym forum kursu.
Ja piszę tyle ile potrzebuję, aby wyczerpać temat. Czasami jest to 3 tyś znaków, a czasami 9 tyś nie ma reguły.
Long Tail Pro możesz oczywiście wykorzystać, aby znaleźć frazy pod AdWords, natomiast te z długiego ogona możesz załatwić contentem więc szkoda na nie kasy.
Witam,
tak się zastanawiam nad tematem kanibalizacji słów kluczowych, dużo pisze się o szeroko pojętym copywritingu ale z tego co rozumiem to cięzko to robic dobrze mając na uwadze swój sklep internetowy. Podam przykład często wykorzystywany przez Sławka “buty do biegania” , w sklepie mam taką kategorię i chciałbym tam kierować ruch, opisane title nagłówki etc. Teraz przechodze do marketingu treści i w sklepie w którym mam wbudowany równiez blog rozpisuje się o “buty do biegania” , pisze kilka artykułów itd. I co robi google..? Wcale nie kieruje ruchu do mojej kategorii sklepowej, do której więcej linkuję itd tylko wyświetla wyżej artykuł z wbudowanego w sklepie bloga..:( Jak sobie z tym radzić, jak tego uniknąć..?
Tomku możesz z tego artykułu dać linka do kategorii co od strony doświadczenia użytkownika będzie bardzo ok, albo zrobić przekierowanie 301 na stronę sklepu.
…gdzie w artykule na blogu piszesz tekst, który zachęci Klienta do kupna butów. Nie chodzi o chamską reklamę tylko tekst poradnikowy – np. dlaczego specjalistyczne buty są lepsze od “zwykłych”, jak wybrać buty dla siebie, które marki polecasz, itp.
Dobrą praktyką jest też ze strony kategorii w sklepie zrobienie artykułu, jeżeli masz taką możliwość. (Czyli dodanie tekstu ze słowami kluczowymi nad produktami).
Kolejną możliwością skorzystania na takim artykule na blogu jest dodanie reklamy remarketingowej – czytelnik czyta artykuł, mimo linku nie decyduje się na zakup (albo na kliknięcie), ale wszędzie gdzie nie pójdzie w Internecie “chodzi” za nim reklama Twojej kategorii z butami. Klient rzadko kiedy decyduje się na zakup od razu, więc jest to skuteczna metoda. Czy opłacalna w Twoim wypadku? To już musisz sam policzyć / sprawdzić 🙂
Ale generalnie musisz popracować nad metodami przekierowania ruchu z bloga na sklep. Może okienko “wypływające” w dolnym rogu po przeczytaniu x% tekstu, gdzie pokazywane są Bestsellery z powiązanej kategorii? Może “tabelka” cross-sellingowa pod artykułami?
W każdym nawet, jeżeli Klient nie kupi, a artykuły są napisane dobrze i są pomocne – a do tego chętnie komentowane – to wciąż Blog spełnia swoją funkcję i przywiązuje Klienta do Twojej marki. Zwiększa jego zaufanie i ułatwia sprzedaż, nawet jeżeli nie sprzedaje bezpośrednio.
Stokrotne dzięki za informację o tym sofcie, bardzo nam pomógł przy słowach kluczowych typu silosy zbożowe czy suszarnie do zboża. Wielkie dzięki!
Pozdrawiamy
Feerum