Kanibalizacja słów kluczowych – 5 sposobów na rozwiązanie problemu
Co to jest kanibalizacja słów kluczowych?
Jest to zjawisko z którego możesz nawet nie zdawać sobie zupełnie sprawy, a może być bardzo niekorzystne dla Twojej strony. Kanibalizacja słów kluczowych polega na tym, że co najmniej 2 strony próbują pojawić się w Google na 1 konkretną tę samą frazę kluczową.
Zatem te 2 strony rywalizują same ze sobą o pozycje w wyszukiwarce, a Google nie wie którą ze stron ma wyświetlać w wynikach wyszukiwania. Jednego dnia pojawia się strona A, a kolejnego B, a jeszcze innego np. C.
Jest to spowodowane tym, że obie strony są równie dobrze zoptymalizowane pod tę samą frazę kluczową. Taka sytuacja może zdarzać się często w przypadku stron często publikujących treści w wąskiej tematyce jak np. blogi gdzie wielokrotnie jest poruszany 1 temat, albo też po jakimś czasie powstaje nowy artykuł na ten sam temat, bo w danym temacie trochę się zmieniło i trzeba go opisać od nowa.
Świetnie ilustruje tę sytuację poniższy obrazek z książki “Sztuka SEO. Optymalizacja witryn internetowych”.
Która ze stron jest najlepiej dopasowana do zapytania “snowboards”?

Niektórzy robili to celowo, gdyż Google swojego czasu grupowało takie wyniki i pokazywało na raz 2 linki prowadzące do naszej witryny co z pewnością pozytywnie wpływało na CTR. Większość osób jednak robi to zupełnie nieświadomie.
Jaki może być efekt kanibalizacji słów kluczowych?
Bardzo realne! Kanibalizacja może być powodem sporych wahań pozycji strony w Google, a nawet drastycznych spadków.
Oto przykład strony, która była pozycjonowana na 2 najważniejsze frazy kluczowe. Strona główna była zoptymalizowana pod obie te frazy.
Czasami strona pojawiała się w top 10, ale zdecydowanie częściej w top 20. Jak widać skoki o 10 pozycji pojawiały się co kilka dni.
Głównym problemem jest to, że nie masz żadnej kontroli nad tym, który adres będzie wyświetlany w Google na daną frazę kluczową.
Oto przykład z mojego bloga, gdzie po raz drugi pisałem o oprogramowaniu Long Tail Pro ze względu na jego nową wersję.

Dane z webtools narzędzia do monitorowania pozycji stron, które pokazuje problem kanibalizacji słów kluczowych
Google nie może się zdecydować, który adres pokazywać w wyszukiwarce.
Dodatkowym problemem jest to, że linkujesz wewnątrz strony wiele podstron na tę samą frazę kluczową i moc linkowania rozmywa się pomiędzy te wszystkie strony.
Na czym polegał błąd?
Błąd w pierwszym wspomnianym przypadku gdzie skoki były aż od 10 pozycji polegał na tym, że na pozycjach top 20 Google pokazywał stronę główną, a na pozycjach top 10 podstronę. Strona główna i podstrona były równie dobrze zoptymalizowane na jedną z wybranych fraz kluczowych stąd Google nie wiedział którą z nich ma wyświetlać.
Po analizie doszliśmy do wniosku, że na wybraną frazę powinna wyświetlać się podstrona, a strona główna na drugą z fraz.
Rozwiązanie problemu kanibalizacji słów kluczowych
1. Zawsze należy pamiętać, aby każda podstrona była optymalizowana pod inną frazę kluczową, dlatego sugerowałbym znalezienie bardziej niszowej frazy i zoptymalizowanie podstrony, która Ci przeszkadza na tę dodatkową frazę.
2. Kolejne rozwiązanie to stworzenie struktury tych stron poprzez odpowiednie ich linkowanie między sobą. Wybierasz 1 podstronę z najbardziej konkurencyjną frazą, a wszystkie kolejne optymalizujesz pod inne frazy kluczowe i umieszczasz w nich odnośnik to tej 1 strony (możesz użyć linka z anchor textem).
Nie dość, że sytuacja co do tego, która ze stron jest najważniejsza będzie jasna dla Google, to zyskasz dodatkowy ruch z podstron zoptymalizowanych pod dodatkowe frazy kluczowe, to jeszcze dasz więcej ciekawego contentu czytelnikom.
I tutaj znów posłużę się ilustracją z książki “Sztuka SEO. Optymalizacja witryn internetowych”.

3. Jednym z rozwiązań problemu kanibalizacji słów kluczowych jest usunięcie słowa kluczowego z jednej ze stron ew. poprawienie optymalizacji drugiej podstrony ten na której bardziej Ci zależy.
Gdzie można umieścić frazę kluczową, aby lepiej zoptymalizować pod nią content?
W następujących elementach:
- title,
- adres strony,
- alty,
- treść.
To rozwiązanie zostało zastosowane w przypadku pierwszego case study. Zmniejszyłem nasycenie strony głównej zbędną frazą kluczową i poprawiłem optymalizację odpowiedniej podstrony na tę frazę. Efekt był natychmiastowy i teraz sytuacja wygląda następująco.
4. Czasami jest tak, że chcesz napisać o tym samym co już wcześniej pisałeś i może pojawić się problem kanibalizacji słów. Tak miałem i ja w przypadku artykułu o Long Tail Pro, kiedy oprogramowanie zostało zaktualizowane i zmieniło się na tyle, że zdecydowałem się je opisać ponownie. Co zrobić w takim przypadku?
W takiej sytuacji zamiast tworzyć nowy artykuł proponuję Ci, abyś zaktualizował po prostu ten który masz już na stronie, a jeśli chcesz zachować stary to proponuję, abyś go przeniósł na inną podstronę.
5. Ostatni prezentowany przeze mnie sposób na rozwiązanie problemu to zastosowanie cannonicala, lub też przekierowania 301. W przypadku gdy wszystkie powyższe sposoby zawiodą, a Google dalej będzie wskazywać błędny adres url możesz skorzystać z tego rozwiązania.
Podsumowanie
Jeśli na swojej stronie zauważyłeś problem kanibalizacji słów kluczowych polecam Ci, abyś szybko się go pozbył, bo dzięki temu możesz zyskać kontrolę nad tym jakie podstrony Twojej witryny są wyświetlane w Google, a dodatkowo może się okazać, że poprawisz pozycję swoich stron w wynikach wyszukiwania.
Aby uniknąć problemu kanibalizacji słów kluczowych warto zawsze pamiętać o tym, aby każda z podstron Twojej witryny była zoptymalizowana pod inną frazę kluczową.
Kompendium wiedzy na ten temat jest dostępne tutaj >>.

Właśnie mam taki problem, że zamiast zoptymalizowanej podstrony na dane słowo kluczowe Google wrzuca mi w wyszukiwarkę stronę główną bloga. Pomimo tego, że główna praktycznie w ogóle nie ma nic wspólnego z tym słowem kluczowym i nie jest na tę frazę optymalizowana. Próbowałem linkować na słowo kluczowe na podstronę ale do tej pory nie przyniosło to żadnego efektu. Czy linkowanie pomaga w tej sytuacji? Ewentualnie w takim razie spróbuję umieścić w stopce bloga link do podstrony ze słowem kluczowym.
Sprawdź:
– czy podstrona jest dobrze zoptymalizowana na tę frazę,
– czy na stronie głównej nie znajduje się ta fraza,
– czy do strony głównej nie prowadzą linki z takim anhorem,
– i możesz jeszcze pozyskać linki do tej podstrony.
No właśnie. Bardzo dobry artykuł ale szkoda, że nie napisałeś szerzej o linkowaniu w tej kwestii. Sam mam taki problem, że strona główna gryzie mi się z podstroną bo są zoptymalizowane pod zbliżone frazy i muszę to jakoś rozgryźć.
Od czasu gdy Google wprowadziło Kolibra, semantykę lub nawet synonimy – to słowa kluczowe już nie są tak bardzo kluczowe 😉
Panie Sławku, bardzo dobry tekst (jak większość zresztą):)
Mam tu jednak taki przypadek: duży serwis, a w nim m.in. katalog firm, oferty biznesowe, wiadomości. W każdym dziale podobne kategorie tematyczne, ale jednak kierowane do innej grupy odbiorców.
Co zrobić, aby optymalizując np. jedną podstronę na jedną frazę z katalogu firm, nie zablokować sobie wejść na tę samą frazę do wiadomości czy na giełdę ofert? Czy jest w ogóle szansa wypromować 2 strony tego samego serwisu na 1 frazę czy raczej są to rzeczy z grupy niemożliwych?
Dziękuję za pochylenie się nad tematem i pozdrawiam!
Wydaje się, że frazy kluczowe powinny być inne w tych przypadkach, natomiast myślę, że ten przypadek trzeba by zbadać indywidualnie.
Cały czas zdarza się, że w Google pojawiają się kilka razy wyniki z 1 domeny, ale nie liczyłbym na to 🙂
Nie oczekuję, aby pojawiały się 2 razy wyniki z jednej domeny, wystarczy raz.
Konkret:
Mam taką strukturę strony:
www/katalog/nazwakategorii1
www/oferty/takasamanazwakategorii1
www/wiadomosci/takasamanazwakategorii1
www/katalog/nazwakategorii2
www/oferty/takasamanazwakategorii2
www/wiadomosci/takasamanazwakategorii2
itd.
czy w takiej sytuacji powinienem “zepsuć” optymalizację 2 podstron kategorii na rzecz tego, aby jedna pojawiła się na sensownych pozycjach w google?
Mariuszu jak wspomniałem musiałbym indywidualnie to sprawdzić.
Moim zdaniem powinno się dobrać różne frazy dla różnych podstron.
nie wiedziałem, że istnieje takie zjawisko 😉
No ale przykładowo, mam między innymi bloga opartego o wordpress. Kilka art. optymalizowałem pod tę samą frazę kluczową.
to czy rozwiązaniem może być przypisanie im tagu “frazu kluczowa”?
wtedy wordpress, z każdego z nich będzie linkował na podstrone o adresie:
https://link_strony/tag/fraza_kluczowa
i czy to będzie rozwiązaniem sytuacji?
czy wtedy google, w pierwszej kolejności nie wyświetli strony “tagu” do której wszystkie inne podstrony linkują? Akurat w moim przypadku taki układ mi pasuje.
Google może wcale nie zechcieć indeksować strony tagu, bo pozostałe strony np. mają już linki, większe nasycenie frazą…
Bardzo przydatne informacje. Polecam lekturę:)
Temat bardzo ważny i poważny. Powiem szczerze, że najpierw miałem nie komentować. Uznałem, że nie ma sensu. Wszystko już Sławek napisałeś. A paplanie tego samego drugi raz. No jakoś nie.
Jednak odniosę się z innej strony. Mianowicie ten artykuł pokazuje dokładnie jak bardzo ciągłego, regularnego rozwoju wymaga tematyka SEO, jeśli chce się wejść na poziom bliski profesjonalnego / profesjonalny.
Wiedzy, technik, zasad i teorii jest ogrom. Do tego dochodzi cug zmian ze strony algorytmów Google. Rzeczy, którymi Google jeszcze się nie podzieliło, albo już się z WebMajstrami nie podzieli.
Ten artykuł doskonale potwierdza to, że w tej branży zdecydowanie ciągły rozwój jest niezbędny. Co jest domeną większości branż w dzisiejszych czasach. Choć nie każdy bierze to pod uwagę w swoim światopoglądzie.
Uczą się co dzień wszyscy, włącznie ze Sławkiem. Tyle, że Sławek już jest na doskonałym poziomie. Spora część jego czytelników będzie doganiała kolejne miesiące, lata, jego aktualny poziom. Gdy ten, w tym czasie będzie już łapał kolejne levele wiedzy. Część odpuści temat i nigdy nie złapie wyższego skila…
A pozycjonowanie, jeśli dobrze używane, może być spokojnie furtką to sukcesu biznesowego. Dla wielu sukesu życiowego. Wystarczy się go nauczyć i postawić odpowiednie biznesy, korzystające z jego mocy. A potem już tylko automatyzacja biznesu i wolność.
Dziękuję Tomku. Ja też cały czas bardzo wiele się uczę. Jest to niezbędne, aby móc uczyć innych 🙂
Dzień dobry, ale czy chodzi o dwie strony należące do tego samego serwisu ?
Bogdan Kondracki
Tak Bogdanie 2 podstrony należące do tego samego serwisu jak pokazałem w case study.
Dzięki za kolejny bardzo przydatny artykuł.
Nie wiedziałem, że komentarze są dla Ciebie aż tak ważne 🙂
Dzięki Sławku, potwierdziłeś moje przypuszczenia. Rozpocząłem prace przy “remoncie” strony i wezmę to oczywiście pod uwagę. Jeszcze raz dzięki.
Bardzo rzeczowo, bez lania wody. Rzeczywiście, problem występuje dość często, zwłaszcza, kiedy dodajemy nowe treści, a nie pamiętamy o wszystkich postach wcześniejszych. W sklepach internetowych zdarza się to chyba jeszcze częściej, bo czasem asortyment jest tego rodzaju, że trudno pominąć jakąś frazę. Wtedy pomaga długi ogon, o czym zresztą wspomniałeś.
Choć mnie zdarzyło się, że Google wyciął psikusa i miałem skoki frazy z pozycji 5 np poza setkę, albo w okolice 80-ej i to trwało dobrze ponad tydzień. Ponieważ inne dwie podobne frazy trzymały mniej więcej swoje pozycje, zastanawiałem się czy nie zachodzi przypadkiem zjawisko kanibalizacji, ale okazało się, że nie. I do tej pory nie wiem, co było przyczyną. Dlatego zwracam też uwagę, żeby sprawdzać, ale nie wykonywać nerwowych ruchów, bo wahnięcia kilkudniowe mogą się zdarzyć. Nie zawsze też odkrycie przyczyn takiej huśtawki jest łatwe.
Wprawdzie przy kanibalizacji widać przeważnie zmianę w SERP-ach pomiędzy naszymi stronami, ale warto też analizować przyczyny dla których Google wymienia w wynikach w taki gwałtowny sposób naszą konkretną stronę ze stroną konkurencji, bo to może dać szereg pożytecznych informacji 🙂
Hej Sławek. Mam pytanie, które nawiązuje do powyższego artykułu. Rozważam umieszczenie na swojej stronie katalogu naszych produktów, których jest kilka tysięcy pozycji. Każdy produkt miałby swoją kartę, czyli stronę. Zatem katalog to byłby zestaw stron zawierający takie informacje jak: nazwa, nazwy alternatywne, symbol, parametry techniczne, zdjęcia, zastosowania, zamienniki. Innymi słowy będzie to kilka tys stron i każda będzie zawierała dane, które przynajmniej w połowie będą się powtarzać. Cel powstania jest oczywisty: (1) osoba zainteresowana od razu może otrzymać komplet danych oraz (2) ze względu na seo. Konkurencja tego jeszcze nie zrobiła, więc w naszej domenie będą tony tekstów – jednak w dużej części z powtarzającymi się tekstami i frazami na każdej takiej stronie (dodatkowo można tam przemycić różne inne frazy;). Spodziewam się top3 na frazy jakie zechcę. Ale z drugiej strony nie jestem pewny co do tych wielokrotnych powtórzeń danych i fraz na wielu stronach. Co o tym myślisz?
Bogusławie myślę, że duplikowanie treści na stronie to bardzo zły pomysł.
Nie tylko może nie udać Ci się zająć top3, ale Google może nie zechcieć w ogóle indeksować podstron ze zduplikowanymi tekstami.
Same podstrony produktowe są naturalne i nie ma co tutaj szukać na siłę jakiś teorii o duplicate content. Niby temat śliski, ale nie można przecież napisać nowej specyfikacji technicznej dla danego produktu.
Prostym rozwiązaniem są losowe polecane produkty, co nawet przy kopii strony 1:1 nie jest traktowane już jako duplikat.
Pytanie tylko co rozumiesz przez tony powtarzających się tekstów?
Marcin to Ty pisałeś o tonie tekstów 🙂
“Konkurencja tego jeszcze nie zrobiła, więc w naszej domenie będą tony tekstów – jednak w dużej części z powtarzającymi się tekstami”
Nie lubię duplikatów, natomiast jeśli w połowie te teksty będą unikalne to jednak nie powinno być problemów.
Dzięki za bardzo ciekawy artykuł. Z chęcią czytam wszy